czwartek, 25 sierpnia 2016

MOJA PAZNOKCIOWA RUTYNA + RADY



              Kolejną rzeczą, którą możecie się o mnie dowiedzieć jest to, że uwielbiam malować paznokcie/dbać o nie/zajmować się nimi! Tak więc do takiej RUTYNY przysiadam co tydzień.

              W związku z tym, że zawsze ale to ZAWSZE mam pomalowane paznokcie, muszę o nie jakoś dbać. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co robię aby moje paznokcie wyglądały zadbanie i ładnie + podzielę się z Wami moimi radami dotyczącymi dbania o paznokcie:)

                               MOJA RUTYNA I MOJE RADY :)

          Tak właśnie wyglądają moje paznokcie po około tygodniu noszenia lakieru. Gdzieniegdzie lakier zeszedł, widać też odrosty, więc trzeba się nimi zająć! :D (PS .nie nosze żeli,hybryd itp)

        1. ZMYWANIE. Na początku zabieram się za zmycie lakieru, jakoś nie przywiązuje nigdy uwagi do zmywacza, więc żadnego wam nie polecę. Po zużyciu kilkudziesięciu już w życiu zmywaczy uważam, że prawie każdy jest taki sam:(


           2.PIŁOWANIE/POLEROWANIE. Kiedy na płytce nie mam już niczego. Zabieram się do piłowania. Ja uwielbiam kształt migdałek, więc właśnie tak staram się zawsze 'kierować' moje paznokcie w takim kierunki. Jeżeli chcecie zmienić sobie kształt paznokcia, ważne jest właśnie częste piłowanie, gdyż paznokieć wtedy 'wie' w którą stronę ma rosnąć:)  (PS. zauważyłam, że po odrzuceniu metalowych pilniczków moje paznokcie lepiej rosły i się aż tak nie rozdwajały!)
     
        3.ODŻYWKA. Po piłowaniu, czas zadbać o 'zdrowie' płytki. Ja używam pewnie dobrze Wam znanego lakieru , ponieważ w internecie wiele osób go poleca, EVELINE 8W1. Ta odżywka odżywiła i polepszyła stan moich paznokci! Zauważyłam też, że moje paznokcie znacznie szybciej zaczęły rosnąć gdy jej używałam. Więc dla każdego kto chce zachodować paznokcie polecam właśnie tą odżywkę. A więc nakładam odżywkę i czekam do wyschnięcia.


   
          4. MALOWANIE   Teraz nasza płytka już jest w całości zadbana, więc czas przejść do głównej rzeczy- malowania! Z racji tego, że jest lato zawsze idę w stronę jasnych i kolorowych lakierów, zimą za to wybieram ciemniejsze kolory. Dziś postawiłam na miętę z odrobiną bieli :)  lakier: RIMMEL KOL.873 BREAKFAST IN BED


                                                                      Na to biel

           5. Aby utrwalić moje paznokci nakładam coat z GOLDEN ROSE, który ma zapewnić wygląd paznokci jakby były hybrydami/żelami bez użycia lampy :) Lakier również wtedy dłużej się utrzymuje na moich paznokciach.


I tak wygląda moja co tygodniowa rutyna:)


      To tyle na dziś, chciałabym się dowiedzieć czy może używacie któryś z tych produktów, który użyłam ja. A może macie do polecenia coś co kochacie używać do paznokci?  Piszcie w komentarzach a ja się zmywam:)
  
            Pozdrawiam,
                   sylwiasylwiaa xx

4 komentarze:

  1. Śliczne masz te paznokcie ;) ja nie mam głowy do malowania ich zawsze mi wychodzi brzydko :D

    grlfashion.blogspot.com
    zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne paznokcie i mega figurka :D Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń