niedziela, 21 maja 2017

HAUL DOUGLAS

Dzisiaj przychodzę do Was z -co prawda- małym haulem zakupowym,lecz już jestem po testowaniu tych rzeczy,dlatego mogę powiedzieć Wam kilka słów o nich:)


1. Zestaw EOS

Jak to zobaczyłam,od razu chciałam to przetestować! Posiadam już jajeczko EOS,o którym pewnie już wszyscy słyszeli, i bardzo go lubię.Dlatego jak już dawniej słyszałam,że ta firma wydała również pianki do golenia,kremy do rąk czy balsamy do ciała, to wiedziałam,że kiedyś muszę to spróbować!:) W zestawie mamy 3 rzeczy: balsam do ust,balsam do ciała i krem o rąk. (Przypatrzcie się opakowaniom,które są świetne!!)




Wszytko jest w tym samym zapachu,mogę też powiedzieć, że mamy dość spory wybór jeżeli chodzi o zapach tych zestawów. Najbardziej sprawdził mi się balsam do ciała,który jest świetny. I po jednym użyciu czuję różnicę. Niestety nie jestem jeszcze do końca pewna o "trwałości" zapachu. Ponieważ nie jest on później zbyt wyczuwalny na skórze:(

2.Gąbeczka do makijażu


Mój Beauty blender jest już ku końcomi swojego żywota 😃 Dlatego szukam coś nowego. Zaciekawił mnie kszałt tej gąbeczki oraz szpiczasty koniec,który myślałam,że będzie doskonały do korektora pod oczy. Niestety zawiodła mnie trochę jej twardość.Chociaż to sprawa inwidualna,czy ktoś lubi używać do makijażu twardszych gąbeczke,czy może miękkich(znam takich i takich ludzi). Lecz w porównaniu do beauty blendera(który jest na prawdę miękki)  mogę tutaj trochę ponarzekać z twardością:(

3.Maseczka panda


Pierwszy raz kupiłam maseczkę z tej firmy,lecz już wiem,że będę kupowała je częściej! Maseczki te są baaardzo nasączone, co sprawia,że na prawdę bardzo fajnie nawilżają naszą skórę. Kiedy użyłam tej maseczki miałam spory problem z suchymi skórkami, i widziałam różnicę po jej zastosowaniu. Bardzo łanie pachnie,a pomysł z tymi zwierzakami jest genialny!


I to tyle,jak wspominałam mój Mini Haul kosmetyczny,lecz mam nadzieję,że Wam się podobał:) Dajcie znać czy używaliście któreś z tym kosmetyków? I czy Wam się sprawdziły czy nie!

                                                                                                                         sylwiasylwiaa

18 komentarzy:

  1. Jaki fajny ten zestaw z eosa! Nigdy nie widziałam takich. Kształt tej gąbeczki rzeczywiście ciekawy, powinno Ci się nim fajnie nakładać produkty ;)
    Pozdrawiam! Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,bardzo podoba mi się ten kształt:)

      Usuń
  2. Eos ma naprawdę ciekawe opakowania, zwracają na siebie uwagę :) Te azjatycki maski też są super :) Z przyjemnością dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!Ich opakowania są świetne!
      Dziękuję pięknie xx

      Usuń
  3. Kocham te azjatyckie maski - jakbyś miała okazję to polecam ci maskę tej firmy "złego kota" - zostawia super cerę i niweluje wszystkie suche skórki!
    Zapraszam na mojego bloga - jak ci się spodoba zaobserwuj - dobijam do 300 obserwatorów!
    http://zozolekk.blogspot.com/2017/05/superwoman.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jeszcze się na nie nie natknęłam:) Ale na pewno kiedyś spróbuję!

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię ten krem do rąk EOS. Ciekawa jestem ile taki cały zestaw kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak,też mi przypadł do gustu:)
      Ja akurat dorwałam go na promocji,60zł:)

      Usuń
  5. Ile zapłaciłaś za cały zestaw EOS? :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten zestaw Eos też mnie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw Eos będzie mój :-) Świetny wpis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również mam ten zestaw i bardzo go lubię ;)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam markę Eos, mam parę rzeczy od nich ;)

    OdpowiedzUsuń